Archiwa tagu: muzyka

Witaj miły poniedziałku czyli Katy Carr i jej “Paszport”

Witam wszystkich serdecznie,

dzisiaj króciutko na rozgrzewkę, bo jakoś kostki się zastały. Chciałbym się z wami podzielić moim nowym odkryciem. Bardzo pozytywnie, bardzo energetycznie i co tu dużo mówić serce rośnie. Jednak można, trzeba tylko chcieć, mieć nieograniczone pokłady entuzjazmu, prawdziwej miłości, nie tej  bogoojczyźnianej, tej na pokaz, tej miłości pełnej nienawiści i może kapkę dystansu, żeby spojrzeć z innej perspektywy. Czytaj dalej Witaj miły poniedziałku czyli Katy Carr i jej “Paszport”

Dawaj pajut dla mienia – cóż za cudowna antylogia :-)

No nie mogłem się powstrzymać 🙂 Stare, ale olśnienie nowe. Cóż za świetny  historyczny gag – niemiecka Moskwa :-). Zastanawiam się kto i gdzie się przewracał. Zresztą zobaczcie sami.

http://www.youtube.com/watch?v=57c-mvMfugc

No i co czy nie cudowne 🙂 Sam Charlie Chaplin by tego tak wspaniale nie wymyślił. Swoją drogą, to niektórzy mają słabość do pewnych miejsc, wcześniej czy później, w ten lub inny sposób ale dopną swego i je zdobędą. Dodatkowo jak tak patrzyłem na chórek, to zacząłem nerwowo przypominać sobie, gdzie ja podziałem moją legitymację TPPR, kurcze może by się teraz na coś przydała (i tu zagadka dla młodszych czytelników, proszę rozwinąć ten skrót, zgodnie z zasadą bawiąc uczyć, ucząc bawić), kurcze i komu to przeszkadzało, można by teraz cicho wymruczeć: “Dawaj pajut dla mienia”, a tak to tylko pozostaje: “Raz, dwa, tri, posmatri”.  No dobrze ja tu się rozpędzam, a to miała być taka mała wrzutka na obskurę.

W takim razie na deser to samo, ale w nieco zmienionym anturażu. Spodobał mi się filmik, pasuje idealnie do muzyki (opis nad filmikiem jest błędny –  Tatu nie ma nic wspólnego z tym utworem, z tego co udało mi się przeczytać).

Muzyczne miksy

YouTube zawiera miliony filmów. Ciężko odnaleźć te najwartościowsze. Kutiman zbiera filmy z ludźmi śpiewającymi i grającymi na instrumentach a potem tworzy z nich prawdziwe arcydzieła. Poniżej jedno z nich na zachętę a reszta na stronie Kutimana.

Słuchając muzyki Kutimana pamiętajcie, że powstała z bardzo prostych dźwięków, z nagranych zupełnie niezależnie filmów. Czasami zawierających tylko proste rytmy. W opisie są podane linki do oryginałów, warto zajrzeć aby zorientować się z jakim materiałem musiał “zmierzyć” się Kutiman.

Muzyka z automatów

Niestety nie każdemu dany jest słuch absolutny, mało kto potrafi też tworzyć muzykę. Istnieją na szczęście sposoby aby choć przez chwilę poczuć się jeśli nie Szopenem to choćby Jankiem Muzykantem. Otomata pozwala na półautomatyczne tworzenie dźwięków, które brzmią zaskakująco melodyjnie.

Do tworzenia muzyki zaprzęgnięto bardzo proste automaty komórkowe. Każda komórka może być w jednym z pięciu stanów: lewo, prawo, góra, dół i pusta. W następnym pokoleniu komórka przesuwa się zgodnie z kierunkiem strzałki. Gdy dotknie ściany zawraca i wydaje dźwięk. Gdy dotknie innej komórki obraca się o 90 stopni. Program nie działa idealnie ale jest na tyle funkcjonalny aby zapewnić dużo zabawy.