Archiwa tagu: historia

Benedykt IX

Ostatnio media żyją wiadomością o abdykacji papieża Benedykta XVI. Jest to wydarzenie dość niezwykłe gdyż papież z reguły sprawował urząd do śmierci. Niektórzy usiłują wskazywać na niewłaściwość decyzji papieża, jako głowa kościoła i najwyższa wyrocznia w sprawie wiary nie miałby on moralnego prawa do abdykacji.

Warto w tym momencie przypomnieć postać imiennika obecnego ojca świętego: Benedykta IX. Pochodził on z rodziny z tradycjami papieskimi. Jego wujami byli papieże Benedykt VIII i Jan XIX (a i wśród dalszych przodków było paru). Ojciec Benedykta był synem patrycjusza rzymskiego i doszedł do znaczenia podczas pontyfikatu swoich braci. Gdy jego brat Jan XIX zmarł przekupił wyborców i wprowadził na tron piotrowy syna Teofilakta.

Benedykt IX
Czytaj dalej Benedykt IX

Witaj miły poniedziałku – zima, Grembach i Niciarniana czyli zimowo, bajkowo i parkowo

Witam serdecznie,

jak już wspominałem nie lubię zimy, ale taka jak była w minioną niedzielę 13 stycznia roku Pańskiego 2013 jest do przyjęcia. Było śnieżnie, bajkowo i zdjęciowo, aż się spacerować chciało, toteż spacerowaliśmy z nieskrywaną przyjemnością. Dla porządku kronikarskiego, zmuszony jestem w tym miejscu nadmienić, że odrobiną dziegciu w tym garncu śniegu był kompletny brak słońca, co ujęło cząstkę urokliwości tych chwil. Czytaj dalej Witaj miły poniedziałku – zima, Grembach i Niciarniana czyli zimowo, bajkowo i parkowo

Animacja 3D Starego Rynku w Łodzi lata 30

To ja może trochę cofnę się w przeszłość. Dobrze wykonane, źle wykonane nie mam pojęcia. Nie znam się i nie to jest dla mnie w ty najważniejsze. Jako osoba nie posiadająca wyobraźni przestrzennej mogłem sobie wreszcie uzmysłowić jak to miejsce wyglądało ponad 80 lat temu, zwłaszcza że teraz wygląda zupełnie inaczej. Dla mnie bomba, zamykam oczy i jest już mi łatwiej przenieść się w czasie. Szkoda tylko, że widzimy dwie pierzeje, zamiast czterech, no ale może następnym razem się uda 🙂

Dzień świstaka po polsku

“Co się dzieje? No o co chodzi? Przecież miało być tak
pięknie! Wywiady miały być… No o co chodzi?”*

Witam serdecznie.

Film zrobił na mnie piorunujące wrażenie 🙂 No cóż z autostradami nie zdążyliśmy nawet na Euro 2012, choć okazja była niepowtarzalna, metro w Warszawie ciągle się buduje choć w już w 71 r. zapadła decyzja o 5 liniach, wieś aż tak bardzo się nie zmieniła, a mieszkania niby są, ale kogo na nie stać. Po obejrzeniu tego filmu zrozumiałem, że nasz kraj przeżywa dzień świstaka, cięgle oglądamy ten sam film i tak bez końca.

Do roku 80 powstanie pierwsze ich 600 km (autostrad). W następnych 10 latach następne 950.

Tylko nikt niestety nie przewidział, że przetarg wygrają Chińczycy.

Miłego oglądania życzę i dużo cierpliwości, kto wie co czeka nas za kolejne 40 lat.

Pozdrawiam

WYZYK

* Juliusz Machulski “Seksmisja”

Tuwim i jesienna dupa do pocałowania

Motto:
“O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno…
Jęk szklany… płacz szklany… a szyby w mgle mokną
I światła szarego blask sączy się senny…
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny…”*

Witam serdecznie,

dziś o wszystkim tak po trochu, taki Poniedziałkowy pchli targ środowym, jesiennym, dżdżystym  wieczorem. Jesień rozjechała mnie swoim walcem. Nie mogę się pozbierać. Albo boli mnie głowa, albo chce mi się spać, albo boli mnie głowa i che mi się spać. Dramat. I na tym nie koniec dramatu, on się dopiero zaczyna, będzie trwał najbliższe kilka miesięcy, będzie jeszcze zimnej, będzie bardzkiej mokro, będzie ciemniej i bardziej dramatycznie. To już nie dramat, to koszmar. Czytaj dalej Tuwim i jesienna dupa do pocałowania

Witaj miły poniedziałku czyli Katy Carr i jej “Paszport”

Witam wszystkich serdecznie,

dzisiaj króciutko na rozgrzewkę, bo jakoś kostki się zastały. Chciałbym się z wami podzielić moim nowym odkryciem. Bardzo pozytywnie, bardzo energetycznie i co tu dużo mówić serce rośnie. Jednak można, trzeba tylko chcieć, mieć nieograniczone pokłady entuzjazmu, prawdziwej miłości, nie tej  bogoojczyźnianej, tej na pokaz, tej miłości pełnej nienawiści i może kapkę dystansu, żeby spojrzeć z innej perspektywy. Czytaj dalej Witaj miły poniedziałku czyli Katy Carr i jej “Paszport”

Cienko przędzie przędzalnia cienkoprzędna Henryka Grohmana

Dusza nie wychodzi na fotografii.*

Podobno oczy są zwierciadłem duszy. Czy miejsce, w którym wydarzyło się tyle różnych historii, tych dobrych i tych złych, o których nigdy się nie dowiemy, bo nie były to historie te wielkie i te doniosłe, tylko moje, twoje, nasze, małe radości, drobne smutki, czasami wielkie tragedie, może mieć duszę. Co jest jego zwierciadłem? Co jest zwierciadłem dusz, dla których miejsce to było światem całym. I kiedy również ono odejdzie w niepamięć, tak jak odeszli ci, którzy wypełniali je sobą, co się stanie z duszą jego? Co się stanie z ich duszami? Co stanie się? Czytaj dalej Cienko przędzie przędzalnia cienkoprzędna Henryka Grohmana