Pożegnanie jesieni, a może powitanie wiosny…

Witam wszystkich,

tak dawno nic nie wrzucałem na Obskurę, że zapomniałem jak to się robi. Tak długo zbierałem się z wrzuceniem tych zdjęć, że z zimy zrobiła się wiosna, więc trudno powiedzieć czy to jeszcze pożegnanie czy już powitanie. Nie wspomnę już nawet o koledze T-1000, bo mu jedno a może nawet dwa już zera odpadły i tak nas wystawił wszystkich do wiatru i przepadł w lawy otchłani. Hasta la vista, baby ;-P

No cóż może wiosna natchnie nas wszystkich nowymi siłami, a jak na razie pokontemplujmy jeszcze tą szarość, smutek i marazm 🙂

Pozdrawiam

WYZYK