Łodzie i “Łódź okiem przechodnia”

Motto:
Łódź płynie z wszystkich stron.

Witam serdecznie.

Tym wpisem pozwolę sobie zainaugurować nową kategorię, która pojawia się na Obskurze – Łodzie. Biegając to tu to tam, w różne strony, przekonałem się, że jest mnóstwo stron o Łodzi. Bywają strony wielce interesujące. Czasami takie, pod którymi można się podpisać bez dyskusji. Czasami budzące niepokój. Czasami zaś i takie, których punkt widzenie bywa zdumiewający, których punkt widzenia rodzi pytanie, które wwierca się w mózg i burzy zmysły – czy my żyjemy tu i teraz, w tych samych stronach?

Tytułem jednozdaniowego podsumowania, bo treści zawarte na prezentowanych stronach będą mówiły same za siebie. Będziemy umieszczać w tej kategorii te strony o Łodzi, które nie pozwoliły nam iść w inną stronę.

No to zacznijmy 🙂

Łódź okiem przechodnia – http://fotobolas.blox.pl/html

Na dobry początek strona, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie cudownymi, czarno-białymi zdjęciami Łodzi. Mój podziw i szacunek jest tym większy, że autor robi zdjęcia analogowymi aparatami i poddaje je tradycyjnej obróbce w ciemni.

Łezka w oku się zakręciła, jak przypomniałem sobie swojego Zenita 12XP i powiększalnik Opemus, maskownicę, koreks, zegar i suszarkę :-). Kiedy wywoływałem zdjęcia rodzina nie mogła mieć rozstroju żołądka, łazienka była strefą mroku. Palce były całe zżółknięte i ten dreszczyk emocji, kiedy obraz wyłaniał się w czerwonej poświacie. No cóż, ten czas minął dla mnie chyba bezpowrotnie, ale sentyment pozostał. Tym większy podziw i szacunek dla osób, które znajdują na to czas.

Zakładka FotoVaria to już zupełna baśń fotograficzna, idealna lektura na te długie zimowe wieczory.

Zakładka poświęcona Łodzi – Łódź moje miasto – mnóstwo, mnóstwo, mnóstwo mądrych, refleksyjnych, ciepłych, dających do myślenia zdjęć Łodzi, które pozwalają popłynąć od pierwszego wejrzenia.

Jedno ze zdjęć, które nie pozwala mi o sobie zapomnieć Dolina ciemności – nie mogę oderwać wzroku od mroku panującego w głębi podwórza, jest wszechogarniający, bezlitośnie pożerający Łódź, jaką wielu z nas kocha, bezpowrotnie. Przejeżdżając codziennie obok tego miejsca nigdy specjalnie nie zwracałem na nie uwagi – ot zapuszczony trawnik jakich wiele, w zapuszczonej okolicy minionych chwil świetności. Od momentu kiedy zobaczyłem to zdjęcie odwracam nerwowo głowę w drugą stronę.

Pytania są niebezpieczne,
Nie ruszaj ich, będą spały.
Zapytasz – zbudzisz, i znacznie więcej
Niż myślisz pytań powstanie.*

To dobry moment, żeby zakończyć.

Pozdrawiam

WYZYK

* Kraina Chichów Jonathan Carroll

2 myśli nt. „Łodzie i “Łódź okiem przechodnia””

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*