Poprzejedzeniowych refleksji garść

Witam serdecznie,

można powiedzieć świętą, święta i po świętach. Siedzimy w domu przed komputerem ja i mój brzuch, który w dniu dzisiejszym osiągnął stan samoświadomości i muszę teraz wysłuchiwać gorzkich wyrzutów pod adresem swoim, jak również mojej kondycji umysłowej (dobrze chociaż, że rozum śpi, bo można by oszaleć). Nie jest za wesoło, a przed nami jeszcze jutrzejszy dzień, a później dojadanie po świętach. Normalnie Koszmar z ulicy Marysińskiej. Czytaj dalej Poprzejedzeniowych refleksji garść