Poprzejedzeniowych refleksji garść

Witam serdecznie,

można powiedzieć świętą, święta i po świętach. Siedzimy w domu przed komputerem ja i mój brzuch, który w dniu dzisiejszym osiągnął stan samoświadomości i muszę teraz wysłuchiwać gorzkich wyrzutów pod adresem swoim, jak również mojej kondycji umysłowej (dobrze chociaż, że rozum śpi, bo można by oszaleć). Nie jest za wesoło, a przed nami jeszcze jutrzejszy dzień, a później dojadanie po świętach. Normalnie Koszmar z ulicy Marysińskiej. Czytaj dalej Poprzejedzeniowych refleksji garść

PPPS do Piętna Żenady wiszącej nad Łodzią

Nic dodać nic ująć, można tylko podpisać się obyma ręcyma. Żeby nie było, że ja tylko narzekam, marudzę i widzę tylko czarno, a tu się przecież taka piękna tragedia maluje ech.

Najnowsza kampania promocyjna miasta to 15 fotografii mniejszych od paczki papierosów, a niemal z każdą z nich jest coś nie tak. Na tych zdjęciach Łódź to miasto pustych ulic, pustych teatrów i pustego lotniska. Niech w promocji miasta dojdą wreszcie do głosu profesjonaliści. (…) Czytaj dalej PPPS do Piętna Żenady wiszącej nad Łodzią

Projekt nowa Łódź czyli Pani Prezydenta tańczy na Fabrycznej

Witam serdecznie,

dzisiaj przejeżdżałem obok Fabrycznej i zobaczyłem, że stalowy mur doszedł już do Kilińskiego, objął swym władaniem ulicę Składową i wyciąga swe stalowe macki w stronę cerkwi. Za nim strefa zniszczenia, chaosu i braku koncepcji. Za nim strefa Żenady, której piętno nad Łodzią wisi. Zacząłem się bać. Dokąd ten mur zawędruje w przyszłym roku. A tymczasem… Czytaj dalej Projekt nowa Łódź czyli Pani Prezydenta tańczy na Fabrycznej

Dzień świstaka po polsku

“Co się dzieje? No o co chodzi? Przecież miało być tak
pięknie! Wywiady miały być… No o co chodzi?”*

Witam serdecznie.

Film zrobił na mnie piorunujące wrażenie 🙂 No cóż z autostradami nie zdążyliśmy nawet na Euro 2012, choć okazja była niepowtarzalna, metro w Warszawie ciągle się buduje choć w już w 71 r. zapadła decyzja o 5 liniach, wieś aż tak bardzo się nie zmieniła, a mieszkania niby są, ale kogo na nie stać. Po obejrzeniu tego filmu zrozumiałem, że nasz kraj przeżywa dzień świstaka, cięgle oglądamy ten sam film i tak bez końca.

Do roku 80 powstanie pierwsze ich 600 km (autostrad). W następnych 10 latach następne 950.

Tylko nikt niestety nie przewidział, że przetarg wygrają Chińczycy.

Miłego oglądania życzę i dużo cierpliwości, kto wie co czeka nas za kolejne 40 lat.

Pozdrawiam

WYZYK

* Juliusz Machulski “Seksmisja”