Tuwim i jesienna dupa do pocałowania

Motto:
“O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno…
Jęk szklany… płacz szklany… a szyby w mgle mokną
I światła szarego blask sączy się senny…
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny…”*

Witam serdecznie,

dziś o wszystkim tak po trochu, taki Poniedziałkowy pchli targ środowym, jesiennym, dżdżystym  wieczorem. Jesień rozjechała mnie swoim walcem. Nie mogę się pozbierać. Albo boli mnie głowa, albo chce mi się spać, albo boli mnie głowa i che mi się spać. Dramat. I na tym nie koniec dramatu, on się dopiero zaczyna, będzie trwał najbliższe kilka miesięcy, będzie jeszcze zimnej, będzie bardzkiej mokro, będzie ciemniej i bardziej dramatycznie. To już nie dramat, to koszmar. Czytaj dalej Tuwim i jesienna dupa do pocałowania