Cienko przędzie przędzalnia cienkoprzędna Henryka Grohmana

Dusza nie wychodzi na fotografii.*

Podobno oczy są zwierciadłem duszy. Czy miejsce, w którym wydarzyło się tyle różnych historii, tych dobrych i tych złych, o których nigdy się nie dowiemy, bo nie były to historie te wielkie i te doniosłe, tylko moje, twoje, nasze, małe radości, drobne smutki, czasami wielkie tragedie, może mieć duszę. Co jest jego zwierciadłem? Co jest zwierciadłem dusz, dla których miejsce to było światem całym. I kiedy również ono odejdzie w niepamięć, tak jak odeszli ci, którzy wypełniali je sobą, co się stanie z duszą jego? Co się stanie z ich duszami? Co stanie się? Czytaj dalej Cienko przędzie przędzalnia cienkoprzędna Henryka Grohmana

Cmentarz przy Wiznera – historia parku im. Tadeusza Rejtana

Czasami najzwyczajniej wyglądające miejsca mogą mieć swoją bardzo niezwyczajną historię. Czasami kryją w sobie wiele smutku, chociaż wyglądają na miejsca pogodne i radosne. Czasami przejeżdżamy obok nich codziennie i robimy to tak machinalnie, że nie zauważamy ich istnienia. Ta historia zaczęła się we wtorek 21 lutego 2012 i ta historia zaczęła się we wtorek 3 stycznia 1899. Czytaj dalej Cmentarz przy Wiznera – historia parku im. Tadeusza Rejtana

Witaj miły poniedziałku czyli strumień świadomości w starym stylu

Święta święta i po świętach, a ja sobie podróż sentymentalną postanowiłem zafundować. To zapewne wpływ przejedzenia i alkoholu, który udało mi się wchłonąć przez te dwa dni więc wybaczcie, jutro będę się wstydził, ale póki póki co niech szaleństw trwa. Przygotujcie się na strumień świadomości i bądźcie wyrozumiali. Czytaj dalej Witaj miły poniedziałku czyli strumień świadomości w starym stylu

Wielkanoc 2012

Moi drodzy, bez zbędnych wstępów 🙂 W imieniu całego zespołu Obskury, z okazji świąt Wielkiej Nocy, życzymy Znajomym i Nieznajomym wszystkiego, czego sobie byście sami życzyli i jeszcze troszkę więcej. Co prawda jak patrzy się za okno na te piękne płatki śniegu, które tak od niechcenia pruszą sobie od rana, to rodzi się pytanie czy aby na pewno dobre życzenie składamy, ale co tam najwyżej Zając podjedzie w saniach zaprzężonych w renifery i będzie wtedy w dwójnasób świątecznie 🙂 Spokojnego, radosnego świętowania życzymy (uważajcie na brzuchy, pamiętajcie w grudniu też są święta). A na koniec mały świąteczny Zajączek.

Nie będzie Kaliskiej Fabryczna w Żenadę dmuchała

My tu wszyscy się martwimy o Fabryczną – wyburzą czy nie wyburzą,  wykopią czy nie wykopią, wybudują czy nie wybudują, będzie Żenada, czy nie będzie Żenady, a tymczasem, tak po cichu, niepostrzeżenie i niespodziewanie, gdzieś zza pleców faworyt się objawia. Czytaj dalej Nie będzie Kaliskiej Fabryczna w Żenadę dmuchała