Dom grobów przy ulicy Wesołej

Witam serdecznie,

wydawało mi się, że Łódź jako miasto stosunkowo młode (biorę pod uwagę, rzecz jasna, historię Łodzi przemysłowej, czyli licząc dla uproszczenie od roku 1820, kiedy włączono Łódź do miast fabrycznych Królestw Polskiego) ma na tyle dzieje krótkie i burzliwe mało, że nie kryje wśród nich żadnych mrocznych historii. Zawsze kiedy wydaje mi się, że mogę powiedzieć, że już coś wiem o Łodzi, okazuje się, że jest to raczej coś, niż wiem. Moja ignorancja mnie zawstydza , lecz zarazem popycha ku nieznanemu. Niedawno poznałem jedną z tych historii – historię o „Bitwie Łódzkiej”. Dziś zapraszam Was na historię o “bet kwarot”.

Cmentarz żydowski w języku hebrajskim jest określany min. jako “bet kwarot” – dom grobów. Dla mnie, do tej pory, znanym słowem na określenie cmentarza żydowskiego było słowo kirkut, kirchol –powszechnie przyjęte w Polsce nazwy pochodzące od niemieckiego słowa Kirchhof, oznaczające dziedziniec kościelny, na którym chowano zmarłych.

Rozglądając się wokół mam wrażenie, że wiele istotnych spraw, rzeczy, słów ostatnimi czasy zdewaluowało się, niestety dramatycznie. Dramatycznie niestety zdewaluował się nasz stosunek do zmarłych, bliskich czy dalekich, znanych czy nieznanych, naszych czy nie naszych. Zaorali, postawili bloki, przerobili na park, zorganizowali parking, postawili śmietnik – o co tyle hałasu. Przecież nie ma już nikogo, kto ten hałas mógłby robić. Dlatego tak znaczące wydało mi się określenie “dom grobów”. Słowo dom kojarzy mi się z miejscem wyjątkowym, z miejscem tylko twoim, szczególnie ci bliskim, z miejscem do którego będziesz chciał wrócić zawsze, bo zawsze będzie czekało na ciebie i zawsze będzie. Czy chciałbyś aby twój dom został zmieciony z powierzchni ziemi, tylko po to aby bliski czy daleki, znany czy nieznany, twój czy nie twój, miał miejsce, gdzie będzie mógł wyrzucić swoje śmieci, postawić swój samochód, wypuścić swojego psa, żeby zrobił sobie spokojnie swoją kupę. Osoby które odpowiedziały TAK na powyższe pytanie, niech natychmiast zaprzestaną dalszej lektury, szkoda czasu. Niech poświęca ten czas na jak najszybsze zorganizowanie dla siebie buldożera.

„Niezwykle istotna jest zasada nienaruszalności grobu. Szczątki ludzkie mają bowiem oczekiwać na nadejście Mesjasza. Dlatego też cmentarzy żydowskich nie wolno rozkopywać, a ekshumacja dopuszczalna jest tylko w ściśle określonych przypadkach. Dla Żydów najważniejsze jest to, co kryje ziemia, a nagrobki – choć naturalnie otaczane szacunkiem – mają znaczenie wtórne. Żydowski grób nie może być ponownie wykorzystany. Nie istnieje też pojęcie “likwidacji” cmentarza. Jeśli teren nekropolii został całkowicie zapełniony, a dokupienie nowego gruntu nie jest możliwe, na starych grobach usypuje się grubą warstwę ziemi (tak zwany nasyp), w której grzebie się kolejne zwłoki. Nasypy stosowano między innymi na cmentarzu żydowskim w Warszawie przy ul. Okopowej. (…)”

źródło: kirkuty.xip.pl

Najstarszy i zarazem pierwszy żydowski cmentarz w Łodzi mieścił się przy ulicy Wesołej vel Martwej –(dzisiejszy odcinek Zachodniej od ul. Lutomierskiej do okolic ul. Limanowskiego). W przybliżeniu obszar cmentarza wyznaczają dzisiejsza ul. Bazarowa, ul. Zachodnia, ul. Limanowskiego i ul. Rybna. Kirkut został założony w 1811 r. Przed rokiem 1811 łódzcy Żydzi byli chowania w Zgierzu, Lutomiersku, Strykowie. Początkowo cmentarz nie był duży. Liczył około 612 m2 (0,06ha) i powstał na ziemi zakupionej przez gminę żydowską od Adama Lipińskiego i jego żony Magdaleny. Cmentarz w późniejszych latach był powiększany, jednak trudno dokładnie określić jaki obszar objął swoim zasięgiem. Z powodu zaginięcia, zniszczenia dokumentów opisujących jego historię, trudno również jednoznacznie wskazać jaka liczba osób została na nim pochowana. Cmentarz funkcjonował blisko 80 lat. Na skutek wzrostu liczebności gminy żydowskiej i braku dalszej możliwości powiększenia terenu cmentarza, musiała zapaść decyzja o jego powiększeniu lub zamknięciu i otwarciu nowej nekropoli. W dniu 30 września 1888 Dozór Bóżniczy zwrócił się do prezydenta miasta Łodzi (Władysława Pieńkowskiego) o wydanie zgody na powiększenie istniejącego lub założenia nowego cmentarza. W Łodzi mieszkało wówczas około 40 000 Żydów. Władze miasta założyły, że nekropolia powinna mieć co najmniej 12-14,4 ha powierzchni. Brak realnej możliwości powiększenia terenu cmentarza, skargi mieszkańców domów, które przylegały do cmentarza, obowiązujące przepisy ukazu o grzebaniu zmarłych z dnia 31 maja 1840 r. (stanowiły one w paragrafie 11, że cmentarz powinien znajdować się od miejsc zamieszkałych w odległości 1000 kroków co wynosi 2/3 wiorsty – około 704 metrów) zadecydowały o jego ostatecznym zamknięciu. Nastąpiło to w dniu 10 listopada 1892. Szacuje się, że pochowano na nim blisko 15 tysięcy osób wyznania mojżeszowego. W latach 1814 – 1894 była to liczba ponad 13 000 osób – 4808 dorosłych i 8347 dzieci. Był na nim pochowany min,. Kalman Poznański i jego żona, Malka – rodzice Izraela Poznańskiego. Po 1892 odbywały się jeszcze nieliczne pochówki osób, które miały wcześniej wykupione miejsca na cmentarzu. Ostatni pogrzeb odbył się w 1922 r. W latach 30. XX wieku doliczono się na nim 3871 nagrobków.

W dwudziestoleciu międzywojennym dom przedpogrzebowym usytuowany przy ul. Wesołej przeznaczony został na szpital dla osób upośledzonych umysłowo. Działał on również w czasie wojny, aż do wrześniu 1942 roku, kiedy został zlikwidowany. Chorych wywieziono i zamordowano w ośrodku zagłady w Chełmnie nad Nerem. Od 1942 roku w budynku byłego szpitala i byłego domu pogrzebowego miał swoją siedzibę resort stolarski, a na terenie cmentarza powstał skład drewna.

W czasie wojny cmentarz został częściowo zniszczono, część pomników rozebrano i użyto do utwardzania dróg. Żelazną bramę cmentarną przeniesiono na nowy cmentarz przy ul. Brackiej. Ostateczna likwidacja cmentarza miała miejsce w 1949 roku. Większość jego terenu zostało przeznaczone przez władze miasta na tereny budowlane, na których wybudowano osiedle.8_dom_grobow_2012-02-28 Wschodni kraniec cmentarza leży pod dzisiejszą zachodnią jezdnią ulicy Zachodniej, która została wytyczona na miejscu dawnej ulicy Wesołej i poprowadzona na południe dawną ulicą Stodolnianą.

„Dziś po dawnym cmentarzu zostały tylko fragmenty muru od ul. Rybnej. 4_dom_grobow_2012-02-28Można też zlokalizować jeden grób. Znajduje się tuż przy murze. W 2004 roku, niedaleko ul. Rybnej postawiono tablicę w formie macewy przypominającą, że tu była kiedyś żydowska nekropolia. 2_dom_grobow_2012-02-28W 2007 roku, podczas budowy nowego torowiska dla tramwaju regionalnego, robotnicy odkopali kości na ul. Zachodniej. Po uzgodnieniach z Gminą Żydowską i komisją rabinów ustalono, że położona zostanie stalowa płyta oddzielająca groby od torów. Wewnątrz płyty jest prześwit o wymiarach 96 mm, w którym znajduje się kilkaset prętów grubości 20 mm. – Według zasad żydowskiej religii nie wolno naruszać szczątków ludzkich, jeśli zachowały się pełne szkielety. A tak jest w tym przypadku. Cmentarz musi być oddzielony warstwą ziemi i powietrza, by ludzie nie chodzili po grobach.”

źródło: www.centrumdialogu.com


Pokaż Cmentarz żydowski przy ulicy Wesołej na większej mapie

Zapraszam na obejrzenie kilku zdjęć

To dobry moment, żeby zakończyć

Pozdrawiam

WYZYK

Ps.

źródła:
http://www.sztetl.org.pl/pl/article/lodz/12,cmentarze/1903,stary-cmentarz-zydowski/#dict_1
http://pl.wikipedia.org/wiki/Stary_cmentarz_%C5%BCydowski_w_%C5%81odzi
http://www.lodziana.pl/zabytki/cmen_zyd.html
http://www.cmentarium.sowa.website.pl/Cmentarze/Lodz02.html
http://www.lodzgetto.pl/stary_cmentarz_zydowski.html,34
http://www.centrumdialogu.com/pl/archiwum-lg/napisali-o-litzmannstadt-ghetto/2009/577-mao-znana-historia-starej-nekropolii
http://www.dzienniklodzki.pl/artykul/179809,umarle-cmentarze,id,t.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*