Sikoreczka Horror Show

Proponuję przed rozpoczęciem czytania poniższego wpisu zapuścić sobie jako ilustrację.

Zastanawiałem się, w jakiej z istniejących kategorii umieścić ten wpis. Gdyby nie było to straszne byłoby to śmieszne, a że zawsze lubiłem poczucie humoru czarnego postanowiłem umieścić go w kategorii śmiesznostki. Myślę, że znalazłoby się kilka osób w Polsce, dla których to marzenie senne, lecz dla reszty koszmar (miejmy nadzieję). Zresztą wszelki komentarz jest zbyteczny.

Śmierci przywódcy Korei Północnej Kima Dzong Ila towarzyszyły niezwykłe zjawiska – do okna ambasady w Niemczech w dzień po jego śmierci dobijała się sikorka, a pomimo mrozu rozkwitł kwiat – podała dziś północnokoreańska agencja KCNA.

Sikorka pukała dziobkiem przez godzinę do okna ambasady Korei Północnej – relacjonuje KCNA zjawiska, które miały miejsce 20 grudnia, już po ogłoszeniu zgonu przywódcy.

“Wydaje się, że po rozejściu się smutnej nowiny o śmierci wielkiego człowieka, ptaszek przyleciał złożyć kondolencje” – podała północnokoreańska agencja, która wyjaśniła też, że roślina “rozkwitła mimo mrozu, by wziąć udział w żałobie”.

źródło: ‘Po śmierci Kima sikorka przyleciała z kondolencjami. Pukała dziobkiem przez godzinę’.

Władze ogłosiły, że będą karać zesłaniem do obozu pracy na co najmniej pół roku wszystkich, którzy nie uczestniczyli w oficjalnych obchodach żałobnych po śmierci Kim Dzong Ila lub byli na nich, ale nie płakali zbyt mocno i szczerze nie rozpaczali – donosi źródło portalu w Korei Północnej.

 

Jednocześnie władze rozpoczynają już kształtowanie kultu jednostki w stosunku do nowego dyktatora kraju – Kim Dzong Una. Wszyscy Koreańczycy muszą studiować dwa razy dziennie o jego “wspaniałości”. W dodatku władze coraz częściej opowiadają o cudach, jakie zdarzyły się po śmierci poprzedniego dyktatora. Najnowsze to: płaczące ze smutku niedźwiedzie oraz tajemnicze stada srok krążące nad grobem “ukochanego przywódcy”.

źródło: Nie płakali dość mocno po Kimie, zostaną zesłani.

Rządząca Partia Pracy Korei zgodziła się też, by Kim Dzong Il nosił pośmiertnie tytuł “wiecznego przywódcy”; tytuł “wiecznego prezydenta” jest bowiem zarezerwowany dla jego ojca. Z kolei Kim Dzong Un, najmłodszy syn Kim Dzong Ila i jego następca, został określony jako “najwyższy przywódca partii, armii i narodu”. Zapewne z biegiem czasu doczeka się bardziej kwiecistych przydomków.

Zgodnie z decyzją Biura Politycznego Komitetu Centralnego Partii Pracy Korei, 16 lutego, czyli dzień urodzin Kim Dzong Ila, ma być odtąd obchodzony w Korei Płn. jako Dzień Błyszczącej Gwiazdy. Urodziny Kim Ir Sena 15 kwietnia są obchodzone jako Dzień Słońca.

źródło: Kim Dzong Il jak Lenin – będzie zabalsamowany.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*