Remember, remember the fifth of November…

Wojna to pokój.
Wolność to niewola.
Ignorancja to siła.*

Miał być mały komentarz do SOPA, PIPA, ACTA i inne brzydkie słowa (mam nadzieję, że nie naruszam teraz niczyich praw autorskich), bo się wzburzyłem, choć na demonstrację nie poszedłem i nie wykazałem się rewolucyjną czujnością i jest mi wstyd trochę, więc choć w ten sposób moją dezaprobatę wyrażę, ale po chwili zrozumiałem, że za mało miejsca będzie, przy okazji zaś postanowiłem malutki, prywatny interesik swój załatwić.

Remember, remember the fifth of November
The Gunpowder Treason and Plot
I know of no reason,
Why Gunpowder Treason
Should ever be forgot…

No tak, zawsze chciałem umieścić ten fragment na Obskurze i proszę jaki prezent mi się trafił dzięki szanownemu koledze i przy udziale SOPY, PIPY, ACTY. To jeden z moich ulubionych fragmentów z ulubionego filmu, więc nie mogłem się powstrzymać i takiej zmarnować okazji. Rozumiem, że być może to już po raz ostatni, bo jak teraz zauważyłem, z You Tuba zniknęła możliwość udostępniania niektórych filmów, nie wiem czy na chwilę czy na zawsze i czy niektórych czy za chwilę wszystkich, więc mogę zaproponować tylko link, choć jak rozumiem, przed niczym mnie to nie chroni, a być może i niebawem ta możliwość zniknie. Rozumiem, że za to też mogę podziękować SOPIE, PIPIE I ACCIE. Być może Samba Sikoreczka była ostatnią Sambą na Obskurze. Jak to jednym małym kroczkiem można przejść z Europy do Korei Północnej. Trzeba nauczyć się tylko szybko zawodzić, donośnie i dostateczną dozą dezynwoltury, jak nasi politycy i świat znów staje się piękny.

Władza to nie środek do celu; władza to cel. Nie wprowadza się dyktatury po to, by chronić rewolucję; wzmacnia się rewolucję w celu narzucenia dyktatury. Celem prześladowań są prześladowania. Celem tortur są tortury. Celem władzy jest władza.*

Pozdrawiam, no właśnie tylko jak?

WYZYK


Wolność oznacza prawo do twierdzenia, że dwa i dwa to cztery. Z niego wynika reszta.*

*Rok 1984 George Orwell

Ps. 1
MAFIAA – swoją drogą jakże adekwatna nazwa

Ps. 2
A propos naszych włodarzy – rządu, parlamentu i prezydenta:

Była sobie wioska w której wszyscy żyli spokojnie i dostatnio. Dla obrony przed złem wszelakim mieli trzech rycerzy – Dużego, Średniego i Małego. Pewnego dnia na wioskę napadł smok i wyryczał, że jak do jutra nie dostanie 10 dziewic i 10 worów złota to zabije wszystkich, a potem zgwałci albo zgwałci, a potem zabije – dla niego bez różnicy. Spanikowani mieszkańcy udali się do Dużego rycerza. Po wysłuchaniu prośby rycerz mówi, że musi się poważnie zastanowić i niech przyjdą za dwa tygodnie. Na nic prośby na nic płacz – rycerz pozostał nieubłagany.To samo u średniego rycerza. Zrezygnowani mieszkańcy udali się do ostatniej deski ratunku – Małego rycerza. Ten po wysłuchaniu sprawy krzyknął: Giermek, konia szybko!! Mieszkańcy pytają: Kochany rycerzu ty tak bez zastanowienia??? A rycerz na to: Tu nie ma się nad czym zastanawiać – tu trzeba spierdalać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*