Witaj miły poniedziałku czyli poniedziałkowe podsumowania

Witam serdecznie,

no tak, minął rok, prawie rok i nawet nie wiem jak to zleciało, jak ze wszystkim zresztą. Cóż mogę po tym roku powiedzieć? Pozwolę sobie na odrobinę egoizmu i powiem, że jestem naprawdę szczęśliwy, że zdecydowałem się na Obskurę. Dlaczego? Czytam teraz książkę Marka Niedźwieckiego “Nie wierzę w życie pozaradiowe” i właśnie dzisiejszego poranka przeczytałem zdanie Pana Marka: “Podróże kojarzą mi się z piosenkami. …nuciłem jakąś melodię, żeby lepiej zapamiętać miejsce i emocje towarzyszące mi podczas wyprawy”. Tak mi się skojarzyło, że ja też nucę swoje Poniedziałkowe melodie, melodie które przeczytane po czasie budzą we mnie emocje. Czasem są one pełne radości, czasem smutku, czasem pogodnej refleksji. Czytaj dalej Witaj miły poniedziałku czyli poniedziałkowe podsumowania

Minął rok

Minął rok na Obskurze. Oto zestawienie najpopularniejszych postów:

  1. Automaty komórkowe – tematyka mało znana okazała się bardzo popularna wśród naszych czytelników
  2. Elektroniczny różaniec – tu dla odmiany mamy temat lżejszy, tytuł mówi sam za siebie
  3. Bardzo szybkie neutrina – znów coś poważniejszego, o neutrinach szybszych niż światło mówili wszyscy, nic zatem dziwnego, że i u nas ten post jest wysoko w klasyfikacji
  4. Przezroczyste monitory – tytuł dość prowokujący, prawda okazywała się zaskakująca
  5. Fazy Księżyca – trochę astronomii, niby wszyscy wiedzą, że Księżyc krąży dookoła Ziemi ale szczegóły jakoś zatarły się od czasu szkoły podstawowej
  6. “c’est en faisant n’importe quoi, qu’on devient n’importe qui!” – tytuł niewiele mówi nieznającym francuskiego ale zawartość wynagrodzi chwile spędzone na stronach Tłumacza Google
  7. Witaj miły poniedziałku, czyli tam gdzie rosną poziomki – nostalgiczna podróż w przeszłość, dla jednych dalszą, dla innych jakby trochę bliższą bo jeszcze pamiętaną, znajdziecie tam nie tylko poziomki
  8. Duch mordercy i malowanie światłem – nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, dość makabryczny pomysł ale efekty warte obejrzenia
  9. Der Himmel über Berlin 🙂 – ja chyba wiem kto nabił licznik przy tym poście, mimo pewnej prywaty jakiej dopuścił się autor trzeba przeczytać
  10. Wiedźmin 2 – najbardziej znana polska gra załapała się na koniec listy, temat tylko dla graczy, których jednak jak widać wśród nas nie brakuje

Dziękujemy Wam wszystkim, że przez ten rok byliście z nami. Zapraszamy w przyszłym. Miejmy nadzieję, że mimo apokaliptycznych przepowiedni nie będzie on ostatni.

PS. Jako prezent gwiazdkowo-noworoczny dodaliśmy mobilną wersję strony zoptymalizowaną dla komórek i urządzeń przenośnych.

Witaj miły poniedziałku, czyli poniedziałkowe życzenia w sobotni wigilijny wieczór

Witam świątecznie.

No cóż, nie mogę tak zupełnie nie zauważyć zbliżających się świąt, bo są już tuż, tuż, już pukają do mych drzwi. A potem jak co roku – święta, święta i po świętach. Szast prast i po krzyku. Mam takie wrażenie, że w którymś momencie, trudnym do określenia, coś  poszło trochę nie w tym kierunku, zboczyło lekko z drogi, ciężko już dziś powiedzieć czy w prawo, czy w lewo, ale później już było z górki, siłą rozpędu i coraz bardziej w bok. Mało kto już dziś pamięta o istocie, pochłonęła nas otoczka. Czytaj dalej Witaj miły poniedziałku, czyli poniedziałkowe życzenia w sobotni wigilijny wieczór

Bozon Higgsa

W szkole podstawowej uczono moje pokolenie, że cząstkami podstawowymi są elektron, proton i neutron. Z nich to miała składać się cała materia, ludzie, rośliny, planety, gwiazdy i odległe galaktyki. Obecnie sprawa wygląda na bardziej skomplikowaną gdyż obowiązujący model opisuje aż dwanaście cząstek elemtarnych. Ma on jednak tą zaletę, że określa również interakcje między nimi przy pomocy oddziaływań elektromagnetycznych, słabych i silnych.

Czytaj dalej Bozon Higgsa

Żelkowa sztuka

Sztuką może być praktycznie wszystko. Dzieło nie musi być ładne ani odtwarzać rzeczywistości, czasem wystarczy, że jego stworzenie jest pracochłonne aby zebrać ochy i achy krytyków. Zdjęcie misia lub kopia Mony Lisy urasta do rangi dzieła sztuki gdy zrobi się je z żelków:

Czasem twórca ma na tyle zdrowego rozsądku by wykorzystać żelkowe dzieła w lżejszej formie:

Gdy oglądałem proces tworzenia tego teledysku przychodziły mi na myśl rekordy bite w układaniu klocków domina. Proces równie pracochłonny co łatwo poddający się automatyzacji.

Wygląda ładnie ale czy warte jest poświęconego czasu? Czy nie lepiej byłoby to zrobić szybciej i mniejszym nakładem środków?

Wydaje się, że bliższe sztuce są dzieła Cayce Zavaglii. Przynajmniej na wstępnym etapie obróbki zdjęcia musiała się wykazać aktywnością intelektualną. Bo wyszyć zadany wzór potrafi byle overlock.