Witaj miły poniedziałku czyli wybór wyborów

Witam serdecznie.

Czy zastanawialiście się czasem nad wyborami. Dokonujemy je codziennie. A może one same się dokonują. To nie jest do końca dla mnie jasne. Zresztą to chyba sprawa nie do rozstrzygnięcia. Wszystko zależy. Każdy ma swoje imponderabilia, nawet jeżeli głośno temu zaprzecza. I po co tak się zarzekać. Jest to kwestia wiary, kwestia rozumu. Można zapewne podjąć dyskusję. Co wniesie. Kolejne wybory. Może lepiej podzielić się swoim stanowiskiem. Przejść nad nim do porządku dziennego. Zaakceptować lub odrzucić. Moje stanowisko. Na kiedy. Na dziś, na jutro, na życie. Trudno wybrać jedno. Zależy. Ta chwila lub inna. To spojrzenie lub tamto. Ten wybór lub tamten. Wybór – dokonuję go ja, dokonuje się sam. Dzisiejszy wybór.

Wybór na dziś:

„Tak, człowiek jest śmiertelny, ale to jeszcze pół biedy. Najgorsze, że to, iż jest śmiertelny, okazuje się niespodziewanie, w tym właśnie sęk!”*

Wybór na jutro:

„Wsadzić by tego Kanta za takie dowody na trzy lata na Sołówki!”*

Wybór na życie:

„So let’s ride and ride singing la la la la lalalalala la la la lalalala la la la la lalalala la la”

Gdybym wiedział to co wiem teraz, to dokonałbym wtedy innego wyboru? Wybór determinuje? Czy gdybym dokonał wtedy innego wyboru to wiedziałbym to co wiem teraz? Co bym zrobił z tym wyborem? Czy są dobre wybory i złe wybory? Czy są wybory, które prowadzą tu lub tam? Jaki wybór mam dokonać spośród tylu wyborów wyboru?

Pokaż mi swoje wybory, a powiem ci kim jesteś? Czy jesteśmy sumą wyborów? Każdy wybór jest istotny? Wybór dobry i wybór zły? Nie wolno ich przekreślać? Bez nich suma byłaby inna? Bez nich nie bylibyśmy?

Dokonując złego wyboru mamy poczucie, że niedokonanie go pozwoliłoby uniknąć błędu. Zapewne tak. Ten błąd byłby ominięty. Wybór był zły, lecz w czyjej ocenie. Czy można wskazać wybory bezwzględnie złe, niezmiennie złe, złe od początku czasu do jego końca. Wydaje się jednak, że ocena jest subiektywna. Jest dokonywana tu i teraz. Czy tam i później będzie nadal negatywna.

Udało nam się cofnąć czas. Udało nam się zachować świadomość. Udało nam się uniknąć złego wyboru. Jesteśmy szczęśliwi. Patrzymy jasnym spojrzeniem w przyszłość. Co widzimy. Widzimy przed sobą gęstwinę wyborów. Za nami świetlana przeszłość, przed nami droga która prowadzi w gąszcz. Nie cofniemy wszystkich złych wyborów. Musimy je szanować, może nawet bardziej niż te dobre.

Wybór wyborowi nierówny. Są wybory za, są wybory przeciw. Które są lepsze? To kwestia wyboru? Czy zawsze mamy wybór? A co jeżeli go nie mamy? Mamy nie wybierać? Co z wyborem mniejszego zła? Czy nie prowadzi on niejednokrotne do zła większego?

Życzę wam dokonywania wyborów świadomych, wyborów, które będą wasze, wyborów szczerych, wyborów prawdziwych, wyborów za, wyborów tu i teraz.

To dobry moment żeby zakończyć.

Pozdrawiam

WYZYK

*Michaił Bułhakow ”Mistrz i Małgorzata”

Ps.
Mam nadzieję, że wybierzecie jeszcze kiedyś świadomie Poniedziałek, jako sposób na spędzenie wolnej chwili 🙂

Na zakończenie szczypta optymizmu. Jakoś tak zawsze pozytywnie wpływała na mnie ta piosenka. I jak już było ciężko, trudno, smutno, szaro i do dupy, stawiała mnie zawsze na nogi. Idealny utwór na pożegnanie to dzisiejsze, jak i to które przed nami 🙂



„Lubię siedzieć nisko (…) upadek nie jest wówczas tak niebezpieczny.”
Michaił Bułhakow ”Mistrz i Małgorzata”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*