Witaj miły poniedziłaku

Witam serdecznie,

No cóż miało być dziś jeszcze refleksyjnie, już coś w duszy się rodziło, rosło i miało pęknąć i wylać się z czary przepełnionej odmętem rozmyślań i medytacji, lecz przez przypadek, przed chwilą, na gorąco wręcz mogę powiedzieć Szanowna Pani Agnieszka Chylińska wymiotła towarzystwo na Telekamerach. Czara się zagotowała i wyparowała 🙂 Powiedziałem sobie: „A dość już tych podziemnych ciuciubabek!”*. Nie maco mydlić kolejnego sznura, wokół ich bez liku. Dzisiaj będzie na wesoło, a że dusza ma się często wzrusza, nie macie co drżeć z niepokoju, czara zapewne nie raz się jeszcze napełni. Czytaj dalej Witaj miły poniedziłaku