Pośmiertna sława

Często zdarza się, że artyści stają się naprawdę sławni dopiero po śmierci. Jednak Vivian Maier była zwykłą nianią fotografującą Nowy Jork. Przypadek sprawił, że parę dni po jej śmierci 100 tysięcy wykonanych przez nią zdjęć zostało odkrytych przez agenta nieruchomości poszukujących fotografii okolicy, w której mieszkał.

Okazało się, że pani Maier była niezwykle zdolną reporterką i od tego czasu miała już kilka wystaw swoich prac mimo, że wskanowano dopiero część jej zdjęć.