Witaj miły poniedziałku

Witam serdecznie

Jeżeli chodzi o mnie, to mogę powiedzieć, że na zachodzie bez zmian. Dalej jestem żołnierzem, na pierwszej linii frontu, walczącym o lepsze jutro, tylko trudno odpowiedzieć mi na pytanie czyje to jutro, bo na pewno nie moje. Jak przeżyję czerwiec, to otrę się chyba o wampiryzm, bo praktycznie cały miesiąc pracuję od 14 do 22 (plus minus dwie godziny). Jeżeli mielibyście się ze mną spotkać, to proponuję jednak zaopatrzyć się w jakiś ząbek czosnku i parę kropel święconej wody, bo mogę zacząć bezwiednie kąsać. Przepraszam też moich drogich fanów za opóźnienie, ale sami rozumiecie w tej sytuacji, umysł już szwankuje.

Ostatnio dowiedziałem się, ze powinienem być zadowolony z faktu braku możliwości zaplanowania sobie życia z wyprzedzeniem 24h. Niedługo ta niepowtarzalna okazja zakończy się bezpowrotnie. Co ja wtedy zrobię biedny żuczek. Wrócę do domu, a tu nuda. Nie ma co oglądać, bo przecież wszystkie obrazki już obejrzałem, a te małe czarne mróweczki to są jakieś takie męczące i wymagają koordynacji wzrokowo-intelektualnej, jak tu je złożyć do kupy. Znowu będę musiał się normalnie spotykać z moimi znajomymi i o czym tu z nimi rozmawiać po tylu latach, z każdego kąta zieje nudą. “Słodka trucizna”, “Cud miłości”, moje ulubione seriale, są nadawane od rana i co ja niby mam wieczorem w telewizji oglądać, przepraszam za określenie, jakiś Teatr Telewizji. No cóż zgryźliwym, złośliwemu, starym kawalerom to nigdy się nie dogodzi, ale taki już nasz czar i urok. I jak tu nas nie kochać, sam nie wiem jak niektórym się to udaje.

To dobry moment, żeby zakończyć.

Pozdrawiam

WYZYK

Ps.
Za tydzień będzie opis pewnej podróży sentymentalnej, w pogoni za utraconym czasem, na zachód Polski, ale o tym za tydzień, pocierpcie trochę.

Ps. 1
Musicie przyznać, że dzisiaj było trochę krócej, mam nadzieję, że już mnie tak nie nienawidzicie, trochę się poprawiłem.

Ps. 2
Na zakończenie oczywiście mały prezencik.

Po każdym locie, piloci linii lotniczych są zobowiązani do wypełnienia kwestionariusza nt. problemów technicznych, napotkanych podczas lotu. Formularz jest następnie przekazywany mechanikom w celu dokonania odpowiednich korekt. Odpowiedzi mechaników są wpisywane w dolnej części kwestionariusza, by umożliwić pilotom zapoznanie się z nimi przed następnym lotem. Nikt nigdy nie twierdził, ze załogi naziemne i mechanicy są pozbawieni poczucia humoru. Poniżej zamieszczono kilka aktualnych przykładów podanych przez pilotów linii QUANTAS oraz odpowiedzi udzielone przez mechaników. Przy okazji warto zauważyć, ze QUANTAS jest jedyna z wielkich linii lotniczych, która nigdy nie miała poważnego wypadku.

P = problem zgłoszony przez pilota
O = Odpowiedz mechaników

P: Lewa wewnętrzna opona podwozia głównego niemal wymaga wymiany.
O: Niemal wymieniono lewa wewnętrzna opona podwozia głównego.

P: Przebieg lotu próbnego OK. Jedynie układ automatycznego lądowania przyziemia bardzo twardo.
O: W tej maszynie nie zainstalowano układu automatycznego lądowania.

P: Coś się obluzowało w kokpicie.
O: Coś umocowano w kokpicie.

P: Martwe owady na wiatrochronie.
O: Zamówiono żywe.

P: Autopilot w trybie ‘utrzymaj wysokość’ obniża lot 200 stop/minutę.
O: Problem nie do odtworzenia na ziemi.

P: Ślady Przecieków na prawym podwoziu głównym.
O: Ślady zatarto.

P:Poziom DME niewiarygodnie wysoki.
O:Obniżono poziom DME do bardziej wiarygodnego poziomu.

P: Zaciski blokujące powodują unieruchamianie dźwigni przepustnic.
O: Właśnie po to są.

P: Układ IFF nie działa.
O: Układ IFF zawsze nie działa kiedy jest wyłączony.

P:Przypuszczalnie szyba wiatrochronu jest pęknięta.
O:Przypuszczalnie jest to prawda.

P: Brak silnika nr 3.
O: Silnik znaleziono na prawym skrzydle. Po krótkich poszukiwaniach.

P: Samolot śmiesznie reaguje na stery.
O: Samolot upomniano by przestał, latał prosto i zachowywał się poważnie.

P: Radar mruczy.
O:Przeprogramowano radar by mówił.

P: Mysz w kokpicie.
O: Zainstalowano kota.


“…wystarczą spuszczone spodnie i chwila nieuwagi, by ktoś nieżyczliwy dobrał ci się do dupy.”

Andrzej Sapkowski
Narrenturm

(2004-06-08 00:30)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*