Witaj miły poniedziałku

Witam serdecznie

Cóż poprzedni poniedziałek nie udało mi się powitać, za co z góry wszystkich przepraszam. Wiem, że Wszyscy chodziliście na głodzie prawie dwa tygodnie i czuliście sie nieswojo. Poprzedni poniedziałek natomiast był naprawdę miły (przynajmniej dla mnie), bo spędzałem go na działce w Karolinowie. Teraz chyba rozumiecie, że zielona trawka, śpiew ptaków i łono natury (niestety tylko natury) zwyciężyło. Przyszły poniedziałek natomiast, zapewne w przeciwieństwie do 99% z Was, ja będę spędzał w pracy. Dlatego też, na pewno nie ominie Was ta ogromna, cotygodniowa przyjemność spotkania się z moją skromną osobą. Dwa przedostatnie poniedziałki starałem się witać raz bardziej refleksyjnie, raz bardziej ludycznie. Mam nadzieję, że dzisiaj uda mi się zadowolić wszystkich z Was. Znajdziemy w poniższej przypowieści, zaczerpniętej z otchłani internetu, szczyptę filozofii, nutę refleksji, jak również ogromną dawkę chleba i igrzysk.

Ps. 1

Cały ten dzisiejszy wywód jakiś duży się zrobił (łącznie z historyjką poniżej), ale warto przeczytać do końca!!! Wiem, że kultura obrazkowa jest w natarciu, ale nie poddawajmy się, jak nie my to kto?!

Ps. 2

Witam bardzo serdecznie wszystkie nowe ofiary mojego chorego ego :->

Pozdrawiam

WYZYK

Czytaj dalej Witaj miły poniedziałku